Każda rodzina zna ten moment. Święta, wszyscy przy jednym stole, ktoś zaczyna: „A pamiętacie, jak tata…”. I po chwili zaczyna się spór. „To było w Zakopanem, nie w Szczyrku”. „Nieprawda, ja wtedy miałam już dziesięć lat”. „Mama wcale się nie gniewała, śmiała się”. Wszyscy są pewni swego. Nikt nie ustępuje.

To nie jest dowód na to, że ktoś kłamie albo ma złą pamięć. To dowód na to, jak działa pamięć każdego z nas.

Ten sam dom, różne dzieciństwa

Rodzeństwo wychowuje się pod jednym dachem, ale nie w tej samej rodzinie. Najstarsze dziecko pamięta młodych, niepewnych rodziców i ciasne mieszkanie. Najmłodsze - rodziców spokojniejszych, bardziej zmęczonych, może już w większym domu. Różnica pięciu lat oznacza inne szkoły, inną sytuację w kraju, inną pozycję przy stole.

Do tego dochodzi mechanizm, o którym pisaliśmy w artykule „Pamięć kłamie”: wspomnienia nie są nagraniami. Za każdym razem, gdy je przywołujemy, składamy je na nowo. Po trzydziestu latach opowiadania ta sama wycieczka ma u każdego z rodzeństwa trochę inny przebieg, inne szczegóły i inne znaczenie.

Nie szukaj jednej prawdy

Najczęstszy błąd przy spisywaniu rodzinnej historii to próba ustalenia „jak było naprawdę”. W sprawach faktów - daty, miejsca, nazwiska - warto sprawdzić dokumenty i zdjęcia. Ale w sprawach przeżyć jednej prawdy nie ma.

Jeśli ty pamiętasz ojca jako surowego, a siostra jako czułego, obie te pamięci mówią coś ważnego. O ojcu, który zmieniał się z latami. O was, które potrzebowałyście od niego czegoś innego. Spłaszczenie tego do jednej wersji zubaża historię, zamiast ją porządkować.

Jak to wykorzystać

Zapiszcie obie wersje. Niech każdy opowie swoją. Różnice są często najciekawszą częścią rodzinnej historii.

Zapytajcie rodziców. Jeśli to możliwe, poproście mamę albo tatę o ich wersję tego samego wydarzenia. Często okazuje się, że widzieli je jeszcze inaczej - oczami dorosłego, który miał swoje zmartwienia.

Traktujcie spór jako zaproszenie. Pytanie „dlaczego ty to tak pamiętasz?” może otworzyć rozmowę, jakiej rodzeństwo nie odbyło od lat.

Spróbuj przy najbliższym spotkaniu

Wybierzcie jedno wydarzenie z dzieciństwa, które wszyscy pamiętacie. Niech każdy po kolei opowie je w dwóch-trzech zdaniach, bez przerywania. Potem porównajcie. Zdziwicie się, ile różnych wersji mieści jedno popołudnie.

Prawdziwa Historia pozwala każdemu członkowi rodziny dodać swoje pytania i spojrzenie. Z wielu głosów powstaje pełniejszy obraz niż z jednego.

Pomóż bliskiej osobie zapisać historię

Prawdziwa Historia pozwala zachować wspomnienia rodzinne — prosto i bezpiecznie.

Rozpocznij