Wiele osób zatrzymuje się już przy pierwszym zdaniu. „To było… chyba w sześćdziesiątym ósmym? A może w siedemdziesiątym?”. I nagle cała opowieść wydaje się niepewna, jakby bez dokładnej daty nie była prawdziwa. Pojawia się myśl: skoro nie pamiętam szczegółów, to może lepiej zostawić to komuś, kto pamięta lepiej.
Nikt nie pamięta lepiej. Bo nikt poza Tobą tego nie przeżył.
Pamięć nie działa jak kalendarz
Ludzki umysł nie zapisuje wspomnień z datą w rogu. Pamiętamy sceny: zapach, światło, czyjś głos, uczucie w brzuchu. Daty to dodatek, który dopisujemy później, często z pomocą dokumentów albo innych ludzi. Nawet historycy, którzy nagrywają wspomnienia świadków, wiedzą, że daty są w nich najmniej pewnym elementem - a zarazem najmniej ważnym.
Twoi bliscy nie będą czytać Twojej historii, żeby sprawdzić chronologię. Będą chcieli wiedzieć, jak pachniał Twój dom, z kim się przyjaźniłeś, czego się bałeś i z czego się śmiałeś. To wszystko pamiętasz.
Zamiast dat - punkty zaczepienia
Jeśli jednak chcesz jakoś umiejscowić wydarzenie w czasie, nie musisz szukać roku. Wystarczy odnieść je do czegoś, co pamiętasz:
- „To było tuż przed tym, jak urodził się mój brat.”
- „Chodziłam wtedy do trzeciej klasy.”
- „Mieszkaliśmy jeszcze na Kasprzaka, więc przed przeprowadzką.”
- „Był wtedy ten mróz, kiedy zamarzły wszystkie rury.”
Takie punkty zaczepienia mówią więcej niż sama data. Pokazują, jak Ty porządkowałeś swoje życie - według ludzi, miejsc i wydarzeń, które były dla Ciebie ważne.
Rodzina może dopisać resztę
Jeśli komuś w przyszłości będzie zależało na dokładnej dacie, może ją sprawdzić w dokumentach, na odwrocie zdjęcia, w starym kalendarzu. To łatwe. Trudne - i niemożliwe bez Ciebie - jest odtworzenie tego, co działo się w środku tej sceny.
Dlatego opowiadaj, nawet jeśli zaczynasz od „nie pamiętam dokładnie kiedy”. To zdanie jest w porządku. Najważniejsze jest to, co powiesz po nim.
Przypomnij sobie jedną scenę z młodości, której daty nie jesteś pewien. Zamiast roku powiedz, co działo się wtedy w Twoim życiu. A potem opowiedz samą scenę - co widziałeś, kto tam był, co czułeś.
Prawdziwa Historia zadaje pytania o to, co przeżyłeś, a nie o daty. Opowiadasz własnymi słowami, a z Twojej opowieści powstaje spisana historia.
Przeczytaj również
Chcesz zapisać swoją historię?
Wystarczy email. Bez hasła. Zacznij pisać lub nagrywać wspomnienia dla Twoich bliskich.
Rozpocznij